To tylko jeden element zmian. 10 czerwca 2026 r. Biuro Rady FIFA zatwierdziło nową wersję Regulaminu dotyczącego statusu i transferów zawodników (RSTP). FIFA nazwała ją najważniejszą reformą tych przepisów od 2001 r. Nowe zasady uzgodniono z przedstawicielami piłkarzy (FIFPRO), klubów (EFC) i lig (World Leagues Association). Kolejne zmiany regulaminu mają zapadać w drodze konsensusu tych stron, a nie jednostronnej decyzji FIFA.
Tło jest znane: wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE z 4 października 2024 r. w sprawie Lassany Diarry (C-650/22). Trybunał uznał, że część dotychczasowych zasad dotyczących rozwiązania kontraktu i odpowiedzialności nowego klubu jest niezgodna ze swobodą przepływu pracowników i prawem konkurencji UE. Od stycznia 2025 r. obowiązywały przepisy przejściowe. Teraz FIFA buduje system od nowa.
Poniżej pięć zmian, które w polskim klubie powinien znać nie tylko prawnik, ale też dyrektor sportowy i osoba, która liczy budżet.
1. Zawodnik dostaje 5% kwoty transferu
Nowy art. 21bis daje części piłkarzy bezpośrednie prawo do udziału w kwocie transferu. Warunki są trzy:
- transfer jest międzynarodowy i definitywny (nie dotyczy wypożyczeń);
- zawodnik zarabiał w klubie sprzedającym mniej niż 150 000 euro rocznie wynagrodzenia stałego w sezonie transferu;
- liczy się stała kwota transferu faktycznie otrzymana przez klub.
Wtedy klub sprzedający musi zapłacić zawodnikowi bezpośrednio 5% tej kwoty. Jeśli odstępne jest płatne w ratach, zawodnik dostaje swoją część proporcjonalnie, po każdej racie, którą klub otrzymał. Od kwoty należą się podatki i składki.
Dwie rzeczy są tu ważniejsze niż sam procent.
Po pierwsze, próg liczy się od wynagrodzenia stałego, a nie od samej pensji miesięcznej. Wchodzą w nie m.in. rozłożone w czasie premie za podpisanie kontraktu. Dla większości młodych zawodników w Polsce, którzy wyjeżdżają za granicę, 150 000 euro rocznie to i tak kwota daleka. To oznacza, że przepis obejmie dużą część transferów z naszej ligi.
Po drugie, zawodnik nie może się tego prawa łatwo zrzec. Zrzeczenie jest ważne tylko co do części powyżej wyższej z dwóch kwot: wynagrodzenia stałego zawodnika za ostatni rok kontraktu albo 2,5% kwoty transferu.
Na przykładzie:
| Transfer A | Transfer B | |
|---|---|---|
| Kwota transferu | 2 000 000 euro | 4 000 000 euro |
| Roczne wynagrodzenie stałe | 100 000 euro | 60 000 euro |
| 5% dla zawodnika | 100 000 euro | 200 000 euro |
| Część chroniona (wyższa z: pensja roczna albo 2,5% kwoty) | 100 000 euro | 100 000 euro |
| Ile zawodnik może się zrzec | 0 euro | do 100 000 euro |
W pierwszym przypadku klub nie wynegocjuje z zawodnikiem niczego. Cała kwota jest chroniona.
Prawo do 5% nie przysługuje, jeśli zakazuje go prawo krajowe, przepisy krajowego związku obowiązujące w chwili przyjęcia regulaminu albo układ zbiorowy wynegocjowany przez kluby i zawodników. Nie przysługuje też, jeśli prawo krajowe lub taki układ przewidują podobny udział zawodnika w kwocie transferu. Ważny szczegół: przepisy związku liczą się tylko te, które obowiązywały, kiedy FIFA przyjmowała regulamin. Krajowy związek nie wyłączy więc tego prawa nową uchwałą. Mógłby to zrobić najwyżej układ zbiorowy albo ustawa.
Jak to się ma do mechanizmu solidarności? To dwa osobne strumienie. Mechanizm solidarności działa jak dotąd: nowy klub potrąca 5% kwoty transferu i rozdziela je między kluby, które szkoliły zawodnika między 12. a 23. rokiem życia. Z art. 21bis kolejne pieniądze trafiają do samego zawodnika. Przepis liczy 5% od kwoty „faktycznie otrzymanej” przez klub sprzedający, co sugeruje kwotę po potrąceniu solidarności. To jednak moja interpretacja brzmienia, a nie rozstrzygnięcie, i pewność da dopiero praktyka Trybunału Piłkarskiego FIFA. Klub sprzedający, który nie wychował zawodnika od początku, zobaczy w każdym razie, że z kwoty z umowy transferowej zostaje mu wyraźnie mniej niż do tej pory.
2. Data podpisania kontraktu zaczyna mieć znaczenie
To najbardziej praktyczna informacja dla zimowego okna. Przepisy przejściowe mówią wprost: art. 21bis i nowe zasady dotyczące uzgodnionego odszkodowania (art. 17 ust. 1) stosuje się tylko do kontraktów zawartych od dnia wejścia regulaminu w życie, czyli od 1 stycznia 2027 r.
Zawodnik, który podpisze kontrakt w grudniu 2026 r., a zostanie sprzedany w 2028 r., może więc nie mieć prawa do 5%. Ten sam zawodnik z kontraktem podpisanym w styczniu 2027 r. będzie je miał. Kluby i agenci, którzy w najbliższych tygodniach przedłużają umowy z młodymi zawodnikami, powinni o tym wiedzieć. Zawodnik i jego agent też.
3. Nowe zasady odszkodowań za zerwanie kontraktu
Art. 17 dostał nową nazwę i nową treść. Najważniejsze punkty:
- Odszkodowanie ustalone w kontrakcie jest co do zasady wiążące. Trybunał FIFA może je obniżyć, jeśli jest rażąco wygórowane, i pominąć, jeśli jest w oczywisty sposób niesprawiedliwe. Kwoty dla klubu i dla zawodnika nie muszą być symetryczne.
- Dla zawodników zarabiających do 150 000 dolarów rocznie (uwaga: tu regulamin podaje dolary, a przy art. 21bis euro) uzgodniona kwota musi dać im co najmniej wartość pozostałej części kontraktu, chyba że wyjątkowe okoliczności uzasadniają mniej.
- Bez klauzuli w kontrakcie strona poszkodowana dostaje pełne odszkodowanie. Klub może dochodzić m.in. wartości usług zawodnika, utraconej kwoty transferu i kosztów zastępstwa. Minimum to co do zasady wartość pozostałej części kontraktu.
- Obowiązek ograniczania szkody jest teraz zapisany wprost.
- Za nadużycia w trakcie trwania kontraktu można zapłacić do sześciu miesięcznych pensji, bez rozwiązania umowy. Przepisy wprost zakazują klubom m.in. wykorzystywania rejestracji lub jej cofnięcia jako środka nacisku, odsuwania zawodnika od treningów z drużyną w sposób stanowiący nadużycie, zatrzymywania jego paszportu i bezpodstawnego usuwania go z mieszkania.
- Układy zbiorowe zawarte w danym kraju mogą odstąpić od zasad FIFA dotyczących odszkodowań.
Dla polskiego klubu oznacza to jedno: klauzula odszkodowawcza w kontrakcie przestaje być formalnością przepisaną z wzoru. To ona w dużej mierze zdecyduje, ile klub odzyska, gdy zawodnik odejdzie bez porozumienia.
4. Nowy klub odpowiada solidarnie, a 45 dni działa przeciwko niemu
Nowy klub odpowiada solidarnie za odszkodowanie, jeśli nakłonił zawodnika do zerwania kontraktu. Jeśli zawodnik podpisze z nim umowę w ciągu 45 dni od zerwania poprzedniej, zakłada się, że nakłonił. Wtedy to klub musi udowodnić, że tego nie zrobił.
W praktyce rośnie znaczenie dokumentów sprzed podpisania kontraktu: kiedy zaczęły się rozmowy, kto je prowadził, co wiedział klub. Kto tego nie zapisuje, w sporze nie będzie miał czym się bronić.
5. Okres ochronny zależny od wieku i stopniowane sankcje
Dziś okres ochronny wynosi trzy sezony (lub trzy lata) dla kontraktów zawartych przed 28. urodzinami zawodnika i dwa po nich. Od 2027 r. będą cztery progi:
- kontrakt podpisany przed 23. urodzinami: cztery pełne sezony lub cztery lata, w zależności od tego, co nastąpi wcześniej;
- od 23. do dnia przed 28. urodzinami: trzy;
- od 28. do dnia przed 32. urodzinami: dwa;
- od 32. urodzin: jeden.
Liczy się wiek w dniu podpisania kontraktu. Jeśli przy przedłużeniu umowy wydłuża się jej okres, okres ochronny biegnie od nowa.
Zmieniają się też sankcje dla klubów za zerwanie kontraktu w okresie ochronnym. Zamiast automatycznego zakazu rejestracji na dwa okna jest skala w ciągu dwóch lat:
- pierwsze naruszenie: ostrzeżenie i kara finansowa;
- drugie: najwyżej pięciu nowych zawodników w jednym oknie i kara;
- trzecie: zakaz rejestracji na jedno okno i kara;
- czwarte: zakaz na dwa kolejne okna i kara.
Wyjątek: jeśli nowy klub nakłonił zawodnika do zerwania kontraktu w okresie ochronnym, od razu dostaje zakaz na dwa okna. Zawodnikowi grozi zakaz gry w meczach o stawkę na cztery miesiące, a w okolicznościach obciążających na sześć.
Co z tego wynika dla akademii
Jest też dobra wiadomość dla klubów, które szkolą. Klub, w którym zawodnik poniżej 18 lat jest zarejestrowany od co najmniej 20 miesięcy albo dwóch kolejnych okresów rozgrywkowych, będzie mógł podpisać z nim kontrakt nawet na pięć lat zamiast trzech, jeśli pozwalają na to prawo krajowe i układy zbiorowe. Takich kontraktów dłuższych niż trzy lata klub może podpisać najwyżej pięć w sezonie. W czwartym roku wynagrodzenie stałe musi wzrosnąć co najmniej o 10%, a o kolejne 20%, jeśli zawodnik w trzecim roku zagrał w co najmniej dziesięciu meczach o stawkę pierwszej drużyny. W piątym roku obowiązuje podwyżka o 20%, jeśli w czwartym zaliczył co najmniej dziesięć takich występów.
Dłuższy kontrakt to dłuższa ochrona wychowanka. Ale w połączeniu z art. 21bis tworzy nową arytmetykę: im dłużej klub trzyma zawodnika na niskiej pensji, tym pewniej przy sprzedaży zapłaci mu 5%.
Moja teza
Wiele komentarzy przedstawia te zmiany jako zwycięstwo zawodników. To prawda, ale dla polskich klubów ważniejsze jest co innego. Przepisy przestają nagradzać improwizację. Data podpisania kontraktu, treść klauzuli odszkodowawczej, wysokość wynagrodzenia stałego, terminy rozmów z nowym klubem i podział kwoty transferu na raty zaczynają bezpośrednio przekładać się na pieniądze.
Klub, który nie ma tych danych w jednym miejscu i nie liczy ich przed transferem, dowie się o kosztach dopiero przy przelewie.
Przepisy przywołane w tekście sprawdziłem w oficjalnym tekście Regulaminu FIFA dotyczącego statusu i transferów zawodników w wersji obowiązującej od 1 stycznia 2027 r. Część zapisów, np. podstawa wyliczenia 5% wobec mechanizmu solidarności, wyjaśni dopiero praktyka Trybunału Piłkarskiego FIFA.
Jacek Ostaszewski jest założycielem LEX SPORTIVA, systemu dla klubów piłkarskich do obsługi kontraktów i rozliczeń transferowych, oraz LEGAION. Nie jest prawnikiem.