Warsztaty z UEFA
Zanim na murawie wybrzmi pierwszy gwizdek, kluby biorące udział w rozgrywkach europejskich przechodzą przez szczegółowy proces adaptacyjny. Warsztaty organizowane przez UEFA służą przede wszystkim aktualizacji przepisów, ale stanowią też platformę bezpośrednich negocjacji z rywalami.
– Z perspektywy klubu, który w rozgrywkach europejskich bierze udział regularnie od wielu lat, tego typu warsztaty stanowią dla nas głównie odświeżenie związane z obowiązującymi regulacjami i przepisami. Oczywiście, ludzie z UEFA zwracają także dużą uwagę na wchodzące zmiany. Traktujemy to jednak także jako okazję do spotkania twarzą w twarz z przedstawicielami klubów, z którym przyjdzie nam zagrać. Ustalamy najpilniejsze kwestie dotyczące zabezpieczenia meczu, logistyki, zakwaterowania, boisk treningowych czy oficjalnego lunchu dla delegacji obu klubów.
W trakcie spotkań ustalane są detale związane z obsługą meczową, zapotrzebowaniem szatniowym oraz polityką biletową dla kibiców gości.
Subtelne korekty w regulaminach UEFA
W porównaniu do minionych sezonów, obecna edycja Ligi Europy nie przynosi rewolucyjnych zmian strukturalnych, lecz skupia się na optymalizacji procesów.
– UEFA funkcjonuje od wielu sezonów według ściśle określonych standardów i te rozgrywki nie przynoszą w tym aspekcie rewolucji. Możemy zdecydowanie bardziej oceniać te zmiany jako niewielkie, mowa tu chociażby o liczbie piłek przysługujących gospodarzowi na czas meczu czy liczbie akredytacji, o które każdy klub może aplikować zarówno w roli gospodarza, jak i gościa. W zależności od rozgrywek różnią się także ceny biletów dla gości, więc to jest dla naszych kibiców zmianą względem zeszłego sezonu, kiedy rywalizowaliśmy w Lidze Konferencji. UEFA wprowadziła także nowe formularze służące do zgłaszania piłkarzy, różni się także liczba biletów pierwszej kategorii przysługującej drużynie przyjezdnej, co ponownie wynika z udziału w innych rozgrywkach. Trzeba oddać, że UEFA wsłuchuje się w głosy klubów i na ich podstawie zwiększa pewne limity, żeby praca wykonywana przy okazji meczów w Europie była jeszcze bardziej efektywna.
Wyzwania logistyczne i pułapki podróżne
Gra na kilku frontach wymaga precyzyjnego zarządzania czasem oraz transportem. Każdy nieplanowany przestój może wpłynąć na rytm meczowy drużyny.
– Najczęściej mówimy o logistyce, przelotach, wynajęciu transportów przy okazji meczu wyjazdowego. Pamiętamy kwestie związane z wylotem na Wyspy Owcze, wtedy to wystąpiły niezależne od naszego klubu okoliczności, które spowodowały przełożenie meczu z czwartku na piątek. Oczywiście, pod kątem zabezpieczenia spotkań pewnym wyzwaniem mogą być napięcia między kibicami obu klubów, ale i w tym aspekcie staramy się tym odpowiednio zarządzać w ten sposób, by wizyta naszych kibiców w obcym kraju przebiegała w sposób niezakłócony.
W gronie tegorocznych wyjazdów za najbardziej optymalny pod kątem logistycznym uznaje się starcie w Brukseli z Royale Union Saint-Gilloise, gdzie przeważająca część fanów dotrze transportem lądowym.
Marketingowy magnes i pojemność stadionów
Faza ligowa Ligi Europy gwarantuje starcia z markami o potężnym potencjale komercyjnym. Dla klubów z regionu CEE to szansa na rekordowe zainteresowanie biletowe oraz napływ turystów sportowych.
– Przed losowaniem fazy zasadniczej Ligi Europy podkreślaliśmy zgodnie, że liczymy na możliwość zmierzenia się z drużynami z najmocniejszych europejskich lig. Dlatego cieszy nas, że przy okazji pierwszych dwóch domowych meczów przyjdzie nam gościć zespoły z Bundesligi oraz Premier League. Po pierwszych rozmowach z przedstawicielami Sunderlandu już wiemy, że spodziewają się oni przyjazdu do Poznania czterech tysięcy swoich kibiców. To oznacza, że połowa z nich będzie śledziła spotkanie w naszym mieście poza Enea Stadionem. Jesteśmy w kontakcie z władzami i planujemy organizację specjalnej strefy, w której Anglicy będą mogli oglądać ten mecz. Duży wyjazd planują także kibice Bayeru Leverkusen, a w Poznaniu spodziewamy się ich około półtora tysiąca.
Ekstraklasa kontra UEFA – rygor operacyjny
Różnice w zarządzaniu dniem meczowym pomiędzy krajową ligą a europejskimi pucharami są kolosalne pod względem harmonogramu oraz kontroli nad obiektem.
– Podstawową różnicą pomiędzy tymi rozgrywkami stanowi proces przygotowania się do meczów w Europie. Na tym polu proces planowania rozpoczyna się na wiele tygodni przed pierwszym gwizdkiem i tak naprawdę cały dokładny harmonogram działań dookoła poszczególnych spotkań obejmuje okres od dwóch dni przed meczem aż do aktywności dzień po jego zakończeniu. Każda aktywność musi być zgłoszona do UEFA, zaakceptowana oraz skoordynowana wedle ujednolicanych standardów.
Wpływ regulacji europejskich widać również w strefie medialnej:
-
UEFA przejmuje kontrolę operacyjną nad stadionem na ponad dobę przed rozpoczęciem spotkania.
-
Ścisłe limity dotyczące publikacji materiałów z murawy w mediach społecznościowych klubów.
-
Obowiązek zajmowania stałych, wyznaczonych stanowisk przez przedstawicieli mediów bez możliwości przemieszczania się w trakcie gry.
-
Konieczność twardego spinania grafik treningowych, konferencji i eventów partnerskich do 10 dni przed meczem.
marketing sportowy, Liga Europy, UEFA, sponsoring sportowy, zarządzanie w sporcie, finanse klubowe, Ekstraklasa