Prezentacja terminarza rozgrywek na dany sezon to dla klubów sportowych stały punkt kalendarza komunikacyjnego. Coraz częściej tradycyjne grafiki ustępują miejsca dopracowanym formom wideo, które mają za zadanie zaangażować kibiców i wywołać dyskusję. W przypadku Legii Warszawa wybór motywu przewodniego padł na stylistykę militarną, co okazało się bezpośrednim następstwem wcześniejszych działań marketingowych i nawiązanych relacji partnerskich.
Jak przyznaje Tomasz Sejbuk, pomysł na taką konwencję dojrzewał w nim od dawna, lecz kluczowy dla realizacji projektu był aspekt praktyczny i dotychczasowe doświadczenia z partnerami zewnętrznymi.
„Kiedy byłem dzieckiem, oglądałem „Drużynę A” i chyba właśnie wtedy narodziła się moja sympatia do militarnej estetyki. Przy okazji realizacji materiałów promujących Noc Muzeów rozpoczęliśmy współpracę z Wojskiem Polskim. Zobaczyliśmy wtedy, jak świetnie się ona układa i jakie możliwości daje nam wspólna realizacja projektów. To stało się impulsem do stworzenia scenariusza materiału promującego terminarz – a wojskowa konwencja idealnie wpisała się w jego charakter.”
Sprawna realizacja na planie i partnerstwo z brygadą
Kluczowym elementem przy produkcji tego typu materiałów jest odpowiednia koordynacja i wsparcie merytoryczno-logistyczne. Realizacja spotu wymagała sprawnego współdziałania ekipy klubowej z przedstawicielami sił zbrojnych.
„Współpraca układała się świetnie. Za koordynację działań z naszej strony odpowiadał rzecznik 1. Warszawskiej Brygady Pancernej, kpt. Maciej Strupiechowski, który bardzo zaangażował się w realizację projektu.”
Mimo sprzyjającej atmosfery, jak przy każdej produkcji plenerowej, realizatorzy musieli zmierzyć się z nieprzewidywalnymi czynnikami pogodowymi.
„Praca na planie przebiegała sprawnie i w bardzo dobrej atmosferze. Jedynym wyzwaniem była pogoda – podczas zdjęć pojawił się deszcz – ale również z tym bez większych problemów sobie poradziliśmy. ;)”
Symbolika z przymrużeniem oka
W wideo każdy z rywali Legii Warszawa został zaprezentowany poprzez specyficzne symbole i skojarzenia. Wyważenie przekazu tak, aby zachować sportowy charakter rywalizacji bez przekraczania granic dobrego smaku, wymagało precyzyjnego zaplanowania scenariusza.
„Od początku chcieliśmy stworzyć lekki i przyjemny materiał, który wywoła uśmiech na twarzach naszych kibiców, ale jednocześnie nie będzie zbyt mocno uderzał w rywali. Zależało nam przede wszystkim na dobrej zabawie i sympatycznej formie, z delikatną szpilką w niektórych przypadkach.”
Samo działanie nad kreatywną częścią projektu opierało się na pracy zespołowej i na wewnętrznej burzy mózgów w klubowej redakcji.
„Cały proces rozpoczęliśmy od burzy mózgów w redakcji. W kilka osób szukaliśmy charakterystycznych skojarzeń związanych z poszczególnymi klubami i miastami. Później wybraliśmy te najbardziej trafne i przełożyliśmy je na scenariusz.”
W komunikacji sportowej publikacja materiałów zawierających aluzje do ligowych konkurentów zawsze wiąże się z ryzykiem reakcji ze strony innych klubów. Przedstawiciel Legii Warszawa podchodzi jednak do tego zagadnienia ze spokojem i dystansem.
„Odwet zawsze jest możliwy. 😉 W tym przypadku nie widzę jednak większego powodu do rewanżu, ponieważ cały materiał został utrzymany w lekkiej i żartobliwej konwencji. Nie chcieliśmy nikogo zaatakować ani prowokować – zależało nam raczej na puszczeniu oka do kibiców i pokazaniu sportowej rywalizacji z dystansem.”
Czy to początek dłuższego cyklu?
Pozytywny odbiór materiału przez społeczność kibicowską oraz sprawny przebieg produkcji otwierają drzwi do dalszych wspólnych inicjatyw na linii klub – wojsko. Wszystko wskazuje na to, że kibice mogą spodziewać się kontynuacji tej formuły w przyszłości.
„Współpraca z 1. Warszawską Brygadą Pancerną przebiegała tak dobrze, że z pewnością będziemy chcieli do niej wrócić. Widzimy również po reakcjach kibiców, że tego typu materiały bardzo im się podają.”