Zmiana na szczycie władzy w PZŁS
Konrad Niedźwiedzki został wybrany nowym prezesem Polskiego Związku Łyżwiarstwa Szybkiego podczas Walnego Zgromadzenia w Warszawie. W głosowaniu zdecydowanie pokonał swoją kontrkandydatkę Natalię Czerwonkę, uzyskując wyraźną większość głosów delegatów (wynik głosowania wyniósł 57:14).
Otrzymałem silny mandat i duże zaufanie ze strony delegatów oraz całego środowiska i bardzo za to dziękuję. Wybory zawsze wiążą się z emocjami, podobnie jak rywalizacja sportowa, dlatego nie było pewności do samego końca. Bardzo się cieszę z tego zaufania. Daje mi ono mocny fundament do kontynuowania pracy wykonanej w ostatnich ośmiu latach i do zrobienia kolejnego kroku naprzód. Moim hasłem wyborczym był właśnie „kolejny krok”, czyli nie zaczynamy od zera, tylko rozwijamy to, co zostało już zbudowane. To efekt pracy prezesa Tatarucha, obu zarządów oraz pracowników biura. Dziś jesteśmy w dobrym miejscu, bo mamy wyniki, mamy sprawny system i mamy ludzi. Teraz naszym zadaniem jest to wszystko rozwijać i wzmacniać.
Kontynuacja i rozwój zamiast rewolucji
Nowy prezes zastąpił Rafała Tatarucha, który kierował związkiem przez ostatnie osiem lat (2018-2026). Kadencja nowego zarządu potrwa do 2030 roku. W skład nowego zarządu poza nowym prezesem weszli Marta Bakier-Derda, Zbigniew Bródka, Sławomir Chmura, Ryszard Stypułkowski, Dariusz Tchórzewski, Egidius Vreuls.
Nowy prezes zapowiada kontynuację dotychczasowego kierunku rozwoju organizacji, podkreślając, że celem jest dalsze wzmacnianie struktur, a nie budowanie wszystkiego od podstaw. Jednym z głównych obszarów działań ma być rozwój infrastruktury łyżwiarskiej w Polsce. Wśród priorytetów wymieniane są projekty inwestycyjne w Warszawie i Zakopanem oraz rozwój ośrodków treningowych, które pozwolą ograniczyć konieczność przygotowań za granicą.
To aspekt kluczowy nie tylko sportowo, ale także biznesowo, gdyż nowoczesna infrastruktura zwiększa atrakcyjność dyscypliny dla sponsorów, partnerów i organizatorów wydarzeń.
W najbliższym czasie planuję spotkania dotyczące kluczowych inwestycji. Chcę przyjrzeć się projektom w Zakopanem, rozmawiać o inwestycjach w Warszawie oraz o rozwoju lokalnej infrastruktury. To niezwykle ważne dla naszego środowiska. Mamy silne kluby, ale często zawodnicy muszą trenować za granicą, jak choćby w przypadku Dusznik. To ośrodki z dużym potencjałem, które zasługują na własną infrastrukturę. Istnieją plany budowy ośrodka COS i chciałbym wspólnie z ministerstwem doprowadzić te rozmowy do konkretów. To właśnie ten element może sprawić, że nie tylko zrobimy krok do przodu, ale wykonamy prawdziwy skok rozwojowy.
Nowy zarząd Polski Związek Łyżwiarstwa Szybkiego będzie odpowiadał za rozwój zarówno łyżwiarstwa szybkiego, jak i short tracku, które w ostatnich latach notowały dobre wyniki międzynarodowe. Dla federacji oznacza to konieczność utrzymania konkurencyjności sportowej przy jednoczesnym rozwoju zaplecza organizacyjnego i finansowego.
Wybór byłego zawodnika i olimpijczyka na stanowisko prezesa to kolejny przykład, gdy na czele federacji staje osoba z doświadczeniem w sporcie zawodowym. Takie podejście może sprzyjać lepszemu rozumieniu potrzeb zawodników, a jednocześnie umożliwia budowanie nowoczesnych struktur zarządzania.
Źródło: Polski Związek Łyżwiarstwa Szybkiego