Kobieca koszykówka w USA pojawi się w nowych miastach
WNBA przeżywa obecnie liczne zmiany zachodzące w lidze. Jedną z nich jest rozwój rozgrywek poprzez przyłączanie nowych klubów. Jeszcze w ubiegłym roku liga liczyła tylko 13 drużyn (czyli o 17 mniej niż w NBA), zmieniło się to jednak po dodaniu klubu Golden State Valkyries w maju 2025 roku. Od tego czasu liga we współpracy z NBA aktywnie poszerza swoje zasięgi, przyłączając nowe kluby. W tym roku do WNBA zawitają aż dwie nowe organizacje: Toronto Tempo oraz Portland Fire (co ciekawe, Tempo będzie pierwszym klubem w lidze zlokalizowanym poza USA). Władze kobiecej ligi nie poprzestawały na tym i planowały również poszerzenie ligi o kolejne trzy nowe kluby.
Popyt na kobiecą koszykówkę nigdy nie był wyższy, więc jesteśmy podekscytowani, że możemy powitać Cleveland, Detroit oraz Filadelfię w rodzinie WNBA.
Teraz została podjęta już oficjalna decyzja, a więc do ligi dołączą w najbliższych latach drużyny z Cleveland (2028), Detroit (2029) i Filadelfii (2030). Dla ostatniego wymienionego miasta będzie to pierwszy własny klub w WNBA. Detroit i Cleveland posiadały już wcześniej swoje drużyny w WNBA. Cleveland w latach 1997-2003 występowało pod nazwą „The Rockers”. Klub ten jednak po 6 latach funkcjonowania został rozwiązany, nie odnosząc większych sukcesów w WNBA. Z kolei drużyna z Detroit funkcjonowała pod nazwą „Detroit Shock” przez 11 lat (1998-2009), będąc jedną z lepszych organizacji wówczas (3 tytuły mistrzowskie). Klub ten przeniósł do Tulsa, a w 2016 przeszedł pełen rebranding stając się Dallas Wings.
Rodzi się więc od razu pytanie, pod jaką nazwą będzie operować klub z Detroit oraz czy ponownie wybierając nazwę „Shock”, klub z Dallas odda swoje wszystkie mistrzostwa, które zdobył w Detroit. Sprawa ta nadal nie została uzgodniona pomiędzy zainteresowanymi stronami.
WNBA and NBA Board of Governors Approve WNBA Expansion Teams in Cleveland, Detroit and Philadelphia pic.twitter.com/3LmvxWYKYI
— WNBA Communications (@WNBAComms) April 10, 2026
Bliska współpraca NBA i WNBA
NBA inwestuje bardzo dużo w swoją ligę kobiecą, reklamując ją, bądź wspierając istniejące tam kluby. Często zdarza się nawet, że dwa kluby osadzone w jednym mieście działają jak jeden organizm, wspierając siebie nawzajem. Idealnym przykładem są tutaj kluby z Indianapolis – Pacers oraz Fever. Na meczach kobiecej koszykówki (Fever), bardzo często można ujrzeć zawodników męskiej drużyny (Pacers) oraz vice versa. Pacers również aktywnie promują oraz reklamują Fever oraz ich młodą supergwiazdę Caitlin Clark. Cleveland, Detroit oraz Filadelfia również mają swoje kluby w NBA (odpowiednio: Cavaliers, Pistons, 76ers), a ich właściciele wykupili nowe kluby WNBA ze swoich miast. Można więc spodziewać się podobnych współprac oraz działań marketingowych jak u wcześniej wymienionych Pacers oraz Fever.
WNBA jest ligą, która mimo istnienia od 30 lat nadal intensywnie ewoluuje. Na początku roku przedstawicielki stowarzyszenia zawodniczek WNBA uzgodniły wzrost tzw. Salary Cap, powodujący między innymi wzrost ich zarobków. Do tego liga ciągle aktywnie się rozwija, między innymi poprzez przyłączanie do struktur nowych organizacji. Jedno jest pewne – przyszłość WNBA może skrywać jeszcze wiele niespodzianek.
Źródło: WNBA, NBA