Dwudniowe warsztaty rozpoczęły się 3 marca i zgromadziły przedstawicieli federacji piłkarskich, którzy odpowiadają za operacyjne przygotowanie drużyn do turnieju. Podczas spotkania omawiano kluczowe kwestie związane z organizacją meczów, logistyką drużyn, zapleczem treningowym, bezpieczeństwem, transportem, a także obsługą medialną i komercyjną.
W wydarzeniu uczestniczyli również przedstawiciele FIFA oraz osoby odpowiedzialne za operacje turniejowe w miastach-gospodarzach. Warsztaty stanowiły platformę wymiany informacji pomiędzy federacjami narodowymi a organizatorami turnieju. W przesłaniu wideo do uczestników pierwszego dnia warsztatów prezydent FIFA Gianni Infantino podkreślił znaczenie spotkania dla dalszych przygotowań.
To ostatnia okazja do szczegółowego, bezpośredniego omówienia kwestii operacyjnych przed rozpoczęciem turnieju. Przygotowujemy się do największego wydarzenia sportowego i społecznego w historii i chcemy zapewnić najwyższej klasy warunki każdej drużynie, zawodnikowi oraz federacji
Na turniej pojedzie dwóch ekspertów z Polski – Krzysztof Szumowski i Tomasz Świerczewski.
To dla mnie bardzo ważny wyjazd i kolejny istotny krok w rozwoju zawodowym. Po pracy przy mistrzostwach świata w Katarze i EURO 2024 traktuję ten projekt jako naturalne następstwo wcześniej wykonanej pracy i kolejną szansę, by rozwijać się przy największych wydarzeniach sportowych na świecie.
Moja praca od lat wiąże się z międzynarodowymi wyjazdami, więc z jednej strony jest to dla mnie coś naturalnego, a z drugiej wciąż ogromnie motywującego. Każdy taki turniej to okazja, by poznawać nowy rynek pracy, jego specyfikę, a także inną kulturę i sposób działania. To również szansa na naukę i obserwowanie najlepszych specjalistów w swoim fachu z bardzo bliska.
Turniej w 2026 roku będzie rekordowy pod wieloma względami. Po raz pierwszy w historii mistrzostwa świata odbędą się w trzech krajach – Stany Zjednoczone, Kanada i Meksyk – oraz w aż 16 miastach-gospodarzach. Po raz pierwszy w turnieju wystąpi także 48 reprezentacji.
Organizatorzy spodziewają się ponad 6,5 mln kibiców na stadionach oraz globalnej widowni przekraczającej 6 miliardów osób śledzących 104 mecze za pośrednictwem różnych platform medialnych.
Za co będzie odpowiadał Tomasz Świerczewski?
Jak podkreślił dyrektor operacyjny wydarzeń FIFA Heimo Schirgi, kluczowe znaczenie będzie mieć współpraca pomiędzy centralną strukturą FIFA a lokalnymi zespołami operacyjnymi w miastach gospodarzy.
W każdym z miast będą działały zespoły odpowiadające za operacje na miejscu, a jednocześnie w Miami powstanie centralne centrum operacyjne monitorujące przebieg całego turnieju. Połączenie lokalnych zasobów, partnerstw i centralnego zarządzania ma stworzyć warunki, dzięki którym drużyny będą mogły skupić się wyłącznie na sporcie.
Odpowiedzialną rolę będzie mieć Tomasz Świerczewski, który będzie Venue Operations Directorem na stadionie w Los Angeles i będzie dowodził zespołem ok. 150 osób. Zapytaliśmy go dokładniej o jego rolę podczas turnieju.
Pełnię funkcję Venue Operations Directora na stadionie w Los Angeles, co w praktyce oznacza odpowiedzialność za całokształt operacji stadionowych podczas turnieju. Mój zespół będzie liczył około 145 osób — ekspertów z obszarów takich jak bezpieczeństwo, operacje medialne, produkcja telewizyjna, hospitality czy zrównoważony rozwój.
Moim zadaniem jest zbudowanie z tych specjalistów jednego sprawnie działającego zespołu i stworzenie warunków, w których wszyscy będą mogli pracować efektywnie, w dobrej atmosferze i z pełnym zrozumieniem wspólnego celu. W dniu meczu odpowiadam przede wszystkim za koordynację działań z poziomu stadionowego centrum dowodzenia. Można to porównać do roli reżysera programu na żywo, tylko w znacznie szerszej skali i z dużo większą liczbą elementów do zsynchronizowania — oczywiście absolutnie nie ujmując nic złożoności realizacji telewizyjnych ani pracy ich reżyserów.
Część sesji warsztatowych była transmitowana online dla przedstawicieli federacji, którzy nie mogli pojawić się w Atlancie. FIFA zapowiada również dalsze indywidualne wsparcie dla wszystkich reprezentacji w okresie przygotowań oraz w trakcie samego turnieju.
Dorobek Tomasza Świerczewskiego
Zapytaliśmy Tomasza Świerczewskiego o jego zawodową historię i z jakich wydarzeń jest szczególnie dumny.
W branży eventów sportowych pracuję od ponad 14 lat. Zaczynałem w Legii Warszawa jako asystent w dziale marketingu, w okresie otwarcia nowego stadionu przy Łazienkowskiej. Dlatego mecz otwarcia obiektu pomiędzy Legią a Arsenalem do dziś pozostaje jednym z moich pierwszych i najważniejszych wspomnień związanych z organizacją dużego wydarzenia sportowego.
Później przyszła praca na Stadionie Narodowym w czasie UEFA EURO 2012 i w kolejnych latach, następnie doświadczenia w PZPN przy turniejach UEFA EURO U21 2017 i FIFA U-20 World Cup 2019. Bardzo ważnym etapem były także mistrzostwa świata w Katarze — ćwierćfinał Japonia–Chorwacja na moim stadionie dał mi ogromną satysfakcję po bardzo wymagającym projekcie, a możliwość wsparcia organizacji finału Argentyna–Francja to doświadczenie, które zostanie ze mną na zawsze.
To właśnie w takich chwilach człowiek najmocniej czuje sens tej pracy. Możliwość zobaczenia, jak Lionel Messi biegnie przez strefę zawodniczą z pucharem i cieszy się jak dziecko, przypomina, dlaczego właściwie to wszystko się robi — i dlaczego zostawia się dom oraz rodzinę na 10 czy 12 miesięcy, wyjeżdżając do pracy przy największych turniejach świata. To są momenty, które zostają w pamięci na całe życie.
Na długo zapamiętam także ćwierćfinał EURO 2024 Anglia–Szwajcaria, mecze organizowane w Arabii Saudyjskiej dla AFC oraz spotkanie w Egipcie w ramach FIFA Intercontinental Cup 2025. Tych ważnych momentów rzeczywiście było sporo, ale każdy kolejny projekt uczy pokory i pokazuje, że w tej pracy zawsze najważniejszy jest zespół.
Dziś razem z moim zespołem przygotowujemy się do organizacji jednego z trzech meczów otwarcia FIFA World Cup 2026 — spotkania USA z Paragwajem. Presja jest już odczuwalna, ale właśnie to najlepiej pokazuje skalę tego wydarzenia. Zrobimy wszystko, aby stworzyć widowisko na najwyższym poziomie — zarówno dla kibiców na stadionie, jak i dla milionów widzów przed telewizorami.