Nowy bolid Ferrari SF-26
W tym roku włoski zespół w modelu Ferrari SF-26 postawił na skromną, ale konkretną prezentację. Błyszcząca czerwień, która nostalgicznie zabiera nas na przełom XX i XXI wieku, oraz biały kokpit i czarne skrzydła, które prawdziwym fanom skojarzą się z tradycyjnymi bolidami Ferrari.
W elegancki sposób wkomponowano logotypy sponsorów. Przede wszystkim rzuca się w oczy główny sponsor HP oraz Shell, UniCredit, IBM czy ZYN, jednak logo HP wywołało falę krytyki wśród fanów – wielu uznało je za zbyt dominujące i „niepasujące” do ikonicznej czerwieni. Biały kolor na kokpicie też podzielił opinię publiczną, jednak widać wyraźne nawiązanie do modelu z 1976 oraz 2004 roku.
Ten samochód jest efektem ogromnego wysiłku całego zespołu i stanowi początek zupełnie nowej podróży, zbudowanej wokół innego zestawu zasad, który nieuchronnie niesie ze sobą wiele niewiadomych
Nowe pojazdy już zdążyli przetestować zawodnicy Ferrari – Charles Leclerc oraz Lewis Hamilton. W poprzednim sezonie Charles Leclerc zajął 5. miejsce w klasyfikacji kierowców, Lewis Hamilton – który dołączył do Ferrari na początku 2025 – uplasował się na 6. pozycji, a zespół wywalczył 4. miejsce konstruktorów za Red Bull Racingiem.
Swoje bolidy zaprezentowały już również drużyny: Red Bull Racing, Racing Bulls, Haas, Audi, Mercedes oraz Alpine. Czekamy jeszcze na prezentację zespołów: Williams, McLaren, Aston Martin oraz debiutanta Cadillac’a.
Źródło: informacja prasowa