Sen fanów koszykówki stał się faktem
Jakiś czas temu NBA poinformowało cały świat o spotkaniu gubernatorów, które miało odbyć się w dniach 24-25 marca. Wydarzenie to od razu stało się gorącym tematem, gdyż rozmowy toczące się na nim dotyczyły możliwej ekspansji ligi. Podczas drugiego dnia spotkania władze NBA przeprowadziły głosowanie między przedstawicielami obecnych drużyn NBA. Znaczna większość zgromadzonych na owym spotkaniu zagłosowała za poszerzeniem ligi o dwie drużyny.
Miastami, które dołączą do NBA dzięki ekspansji, będą Las Vegas i Seattle. Dla największego miasta w Nevadzie to ważny dzień w historii sportu, gdyż Vegas nigdy nie posiadało klubu w National Basketball Association. Natomiast dla Seattle jest to powrót po prawie 20 latach do najbardziej prestiżowej koszykarskiej ligi świata. Według wstępnych planów, drużyny dołączą do ligi najwcześniej w sezonie 2028/29, a cena będzie wahać się w granicach 7-10 mld dolarów.
Sources: NBA votes in favor to explore Vegas, Seattle expansion – via @ESPN App https://t.co/t97cgjtLDz
— Shams Charania (@ShamsCharania) March 25, 2026
Breaking: The NBA’s Board of Governors has approved a vote for the league to explore bids and applicants for expansion teams exclusively in Las Vegas and Seattle, sources tell ESPN. A bidding process is expected to generate offers in the $7-10 billion range for each team. pic.twitter.com/yEaLPjnTVf
— Shams Charania (@ShamsCharania) March 25, 2026
Powrót legendarnego klubu NBA
Tak jak wcześniej zostało wspomniane, Seattle prawie 20 lat temu posiadało swoją drużynę w NBA. Klub ten działał wówczas pod nazwą Supersonics i cieszył się wielką popularnością wśród fanów, szczególnie w ubiegłym wieku. Wśród ich największych sukcesów było zdobycie mistrzostwa NBA w 1979 roku oraz wejście do finałów w 1996 roku. W roku 2008 roku drużyna przeszła całkowitą zmianę tożsamości i przeniosła się do Oklahoma City, tworząc drużynę, która dzisiaj znana jest pod nazwą Thunder. Zmieniając swoją lokalizację klub zachował swoją historię z czasów gry w stanie Waszyngton.
Teraz istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo, że drużyna powróci do ligi właśnie pod nazwą Supersonics. Pojawiła się jednak pewna wątpliwość, czy powinna być im przepisana tożsamość dawnych Sonics, czy powinna pozostać ona w Thunder. Klub z Oklahomy jednak rozwiał te wątpliwości, informując, że cała historia drużyny, aż do roku 2008 powróci do Seattle, co oznacza również, że Thunder oddają swoje mistrzostwo z 1979 roku na rzecz nowych Sonics. Fani NBA od lat prosili ligę o przywrócenie legendarnej franczyzy. Dzisiaj właśnie ich prośba została spełniona.
Reporting for NBA Today on the league’s owners unanimously voting to begin the expansion bidding process for two new teams in Las Vegas and Seattle: pic.twitter.com/nFldS4am10
— Shams Charania (@ShamsCharania) March 25, 2026
Las Vegas doczeka się klubu w NBA
Vegas od lat jest bliskim partnerem NBA, użyczając lidze parkiet do rozgrywek NBA Summer League oraz niedawno wprowadzonego NBA Cup. Miasto jest również domem klubu Aces, który w ostatnim czasie dominuje w WNBA. Mimo, że NBA istnieje już prawie od 80 lat, liga nigdy nie posiadała drużyny, która reprezentowała „miasto, które nigdy nie śpi”.
Dodanie Vegas jest więc historyczną decyzją ligi, ale budzi również pewne kwestie, które będą musiały być rozwiązane w najbliższej przyszłości. Wcześniej wymieniony NBA Cup ma jedną bardzo ważną zasadę – mecze półfinałowe oraz finał muszą zostać rozegrane na neutralnym podłożu. Jednak, kiedy Vegas uzyska swój własny klub lokalizacja tych spotkań będzie musiała zostać przeniesiona. Chociaż jak podkreślały władze ligi od 2026 roku pojawiały się już pierwsze plany przeniesienia NBA Cup z Las Vegas.
The NBA has APPROVED the addition of new expansion teams in Seattle and Las Vegas with a bidding process starting at $7-$10 billion per franchise.
The new teams could begin playing as soon as 2028.
(via Shams) pic.twitter.com/fuldFFx9wo
— Basketball Forever (@bballforever_) March 25, 2026
Historia i zasady ekspansji w NBA
Historia ekspansji ligi sięga początków jej istnienia. Jednak wówczas rodziło się wiele drużyn, które przestawały istnieć najczęściej po 2-3 latach. Na przykład z ekspansji NBA do której doszło w 1949 roku powstało 17 drużyn z czego tylko 8 klubów przetrwało do dzisiaj. Do 1976 roku dochodziło do wielu mniejszych ekspansji, które dodały kluby takie jak: Houstons Rockets, czy Washington Bullets (dzisiejsze Wizards). Jednak właśnie w 1976 roku doszło do największej ekspansji w dziejach ligi. Połączyły się bowiem dwie ligi, czyli ABA oraz NBA. Cztery drużyny z tej pierwszej ligi przeszły wówczas do NBA.
Później nie dochodziło już do tak wielu rozszerzeń ligi. Do 1995 roku doszło jeszcze do czterech ekspansji, w których dołączyły kluby takie jak: Dallas Mavericks, Orlando Magic, Minnesota Timberwolves, Charlotte Hornets, Miami Heat, Toronto Raptors (dzisiaj jedyna drużyna NBA poza Stanami Zjednoczonymi) oraz Vancouver Grizzlies (dzisiaj z siedzibą w Memphis, Tennessee).
Do ostatniej ekspansji doszło w 2004 roku, kiedy liga dodała drużynę Charlotte Bobcats. Wówczas pojawiły się również wątpliwości dotyczące tej drużyny, gdyż oryginalni Hornets z Charlotte przenieśli się do Nowego Orleanu. Jednak po 10 latach drużyny doszły do porozumienia i dawni Hornets (dzisiejsi Pelicans) oddali swoją historię z czasów w Charlotte na rzecz nowych Hornets (w 2014 Bobcats przeszli rebranding). Dodanie drużyny w 2004 roku spowodowało, że liga osiągnęła wielkość 30 drużyn, co wydawało się wartością idealną.
Dodatkowy draft dla nowych klubów
Jednak ekspansja ma również swoje zasady. Nowy klub startuje bowiem nie posiadając żadnego zawodnika, co powoduje, że jest niezdolny do gry (wymagana liczba to minimum 13/14 zawodników). Liga wówczas organizuje tzw. expansion draft w trakcie przerwy przed nowym sezonie. Draft ten polega na tym, że nowa drużyna może ułożyć swój skład korzystając z zawodników znajdujących się w innych zespołach w lidze. Jednak, aby nowa drużyna nie budowała składu posiadającego same gwiazdy jest wdrożone pewne ograniczenie.
Kluby mogą zastrzec 8 graczy ze swojego składu, co czyni ich nietykalnymi w tym drafcie. Dlatego właśnie nie zobaczymy gwiazd takich jak: Luka Doncić, Nikola Jokić, czy Shai Gilgeous-Alexander opuszczających swoje drużyny w trakcie expansion draft. Mimo możliwości zabezpieczenia 8 graczy wiele drużyn NBA i tak ucierpi. Kluby posiadające głęboką, utalentowaną ławkę będą zmuszone osłabić ją, kiedy ich zawodnik zostanie wyczytany podczas procesu wyboru. Nowo dodany klub automatycznie również otrzymuje wysoki wybór w drafcie, dzięki czemu drużyna będzie mogła dodać zdolnego młodego zawodnika, który może stać się przyszłością drużyny. W najnowszej historii jednak nigdy nie zdarzyło się, aby nowa drużyna miała do własnej dyspozycji pierwszy wybór w NBA Draft.
Zmiany, które zajdą po dodaniu drużyn
Ekspansja jest długim oraz ciężkim procesem, wymagającym wielu modyfikacji nawet w strukturze ligi. Przeniesienie NBA Cup z Vegas do nowej lokalizacji jest tylko jedną z wielu zmian, które będą czekać ligę NBA.
Do zmiany dojdzie między innymi w NBA Draft. Aktualnie w NBA jest 30 drużyn i każda z nich ma przydzielony jeden wybór w pierwszej rundzie i jeden w drugiej rundzie. Daje to łącznie 60 wyborów w drafcie. Dodanie nowych klubów zwiększy tę liczbę aż do 64 wyborów, to jest po 32 w każdej z rund. Zmiany również mogą zajść w procesie losowania zwycięzcy draftu. Jednakże nie jest to potwierdzone, gdyż liga od dawna rozważa odejście od ówczesnego losowania kolejności wyborów w drafcie.
NBA jest podzielone na dwie konferencje: Wschód i Zachód. W obu jest obecnie po 15 drużyn co daje równowagę w lidze. Jednakże nowe zespoły z Seattle i Las Vegas trafią do konferencji zachodniej ze względu na swoje położenie geograficzne. Aby utrzymać równowagę po obu stronach, NBA będzie zmuszone przenieść jedną z dzisiejszych drużyn znajdujących się na zachodzie na wschód.
Wśród potencjalnych kandydatów są drużyny znajdujące się najbliżej Western Conference, czyli Memphis Grizzlies, Minnesota Timberwolves oraz New Orleans Pelicans. Dokładny klub nie jest jeszcze znany, ale wielu ekspertów wskazuje, że powinny nim być Wilki z Minneapolis. Drużyna ta jest bowiem najbliżej położona geograficznie. Zmiana stron zdecydowanie pomogłaby odciążyć zawodników klubu, którzy dzisiaj są zmuszeni do częstych dalekich podróży w ramach konferencji wschodniej.
W ramach konferencji liga jest również podzielona na dywizje, gdzie każda składa się z 5 drużyn. Te zespoły spotykają się ze sobą po 4 razy w sezonie zasadniczym (najwięcej) oraz utrzymują między sobą „lokalną rywalizację”. Dodanie Vegas i Supersonics spowoduje drastyczne zmiany w dywizjach. Może zmienić się bowiem ich liczba, nazwa, podział geograficzny oraz drużyny podległe pod każdą z nich. Możemy więc szykować się na potencjalne nowe rywalizacje w lidze.
Co ekspansja może przynieść NBA?
Każda ekspansja przynosiła do NBA nowych fanów z kolejnych lokalizacji. Dołączenie Las Vegas i Seattle nie jest tylko poszerzeniem grona fanów, ale mądrym ruchem strategicznym ligi, gdyż oba miasta pochodzą z bardzo dużych rynków. Dodatkowo przywrócenie legendarnych Sonics może znacznie wpłynąć na biznes, w tym sprzedaż koszulek i gadżetów związanych z drużyną. Jest to również szansa dla młodych zawodników. W ostatnich latach NBA zmaga się z nadmiarem talentów, co powoduje, że wielu graczy zasługujących na miejsce w lidze nie może się tam dostać. Idealnym przykładem jest koszykarz Mac Mcclung, który ostatniego dnia rzucił 59 pkt w G-League. Podsumowując, zmiany te zwiększą zasięgi zainteresowania NBA poprzez nowych fanów, wpłyną pozytywnie na zyski komercyjne ligi oraz sprawią, że liga stanie się jeszcze bardziej konkurencyjna.
Źródło: NBA