Everton otwiera się na nowe opcje inwestycyjne
W dniu 9 października Everton opublikował komunikat, w którym poinformował, że The Friedkin Group (TFG) rozważa nowe opcje inwestycyjne dotyczące klubu, w tym możliwość sprzedaży pakietu kontrolnego. To oznacza, że na stole znajduje się scenariusz, w którym kontrolę nad zespołem z Liverpoolu przejmie nowy inwestor. Właściciele podkreślili, że po przejęciu klubu ich priorytetem było zapewnienie mu stabilności finansowej, wsparcia organizacyjnego oraz dokończenie budowy nowego stadionu. W ich ocenie fundamenty te zostały już zabezpieczone, dlatego nadszedł moment, aby rozważyć kolejny etap rozwoju Evertonu.
TFG zaznaczyło jednocześnie, że będzie analizować wyłącznie propozycje pochodzące od podmiotów, które uzna za odpowiednich partnerów do dalszego prowadzenia klubu. Grupa zadeklarowała również, że w trakcie całego procesu zamierza nadal wspierać Everton w obszarze sportowym i organizacyjnym. Nie oznacza to jednak, że transakcja została przesądzona. Klub nie ujawnił nazw potencjalnych inwestorów, wartości, jakiej oczekiwaliby obecni właściciele, ani harmonogramu ewentualnej sprzedaży.
Moelis & Company doradcą w procesie
The Friedkin Group zaangażowała Moelis & Company do doradzania w sprawie rozważanych opcji inwestycyjnych. To bank inwestycyjny działający na rynku doradztwa finansowego i transakcji korporacyjnych. Udział doradcy może pomóc właścicielom w ocenie zainteresowania inwestorów, analizie możliwych struktur transakcji oraz porównaniu ofert. W przypadku klubu Premier League potencjalna zmiana kontroli wymagałaby również przejścia odpowiednich procedur regulacyjnych.
Everton i TFG zapowiedziały, że nie będą publikować kolejnych komentarzy w trakcie trwania procesu. Na obecnym etapie nie ma więc potwierdzenia, czy grupa zamierza sprzedać całość swojego pakietu, czy też dopuścić nowego inwestora do udziałów przy zachowaniu częściowej kontroli. Oficjalny komunikat mówi o możliwości sprzedaży pakietu kontrolnego, a nie jedynie o sprzedaży mniejszościowego udziału.
Od przejęcia w 2024 roku do kolejnego etapu
The Friedkin Group przejęła Everton w grudniu 2024 roku, kończąc okres większościowego właścicielstwa Farhada Moshiriego. Transakcję sfinalizowano po uzyskaniu wymaganych zgód regulacyjnych. W komunikacie Premier League informowano wówczas o przejęciu 98,8 proc. udziałów klubu przez podmiot należący do amerykańskiej grupy.
Zmiana właściciela nastąpiła po trudnym okresie dla Evertonu, który mierzył się z problemami finansowymi i sportowymi. Nowi właściciele deklarowali wówczas chęć ustabilizowania sytuacji klubu, wzmocnienia zespołu oraz rozwijania potencjału komercyjnego organizacji. Jednym z najważniejszych projektów było doprowadzenie do uruchomienia nowego stadionu. Hill Dickinson Stadium, zlokalizowany na nabrzeżu Bramley-Moore Dock, stał się nową areną domowych spotkań Evertonu i istotnym elementem długoterminowych planów klubu.
Właśnie zakończenie etapu budowy i przeprowadzki na nowy obiekt TFG wskazuje jako jeden z czynników pozwalających spojrzeć na przyszłość organizacji z innej perspektywy. Właściciele podkreślają, że zabezpieczenie infrastrukturalnych podstaw działalności daje możliwość rozważenia kolejnych rozwiązań kapitałowych.
Nowy stadion jako element wartości klubu
W przypadku Evertonu infrastruktura ma znaczenie nie tylko sportowe, lecz także biznesowe. Nowy stadion może tworzyć dodatkowe możliwości w zakresie sprzedaży lóż i pakietów hospitality, pozyskiwania partnerów komercyjnych, organizacji wydarzeń oraz rozwijania oferty dla kibiców. W komunikacie dotyczącym przejęcia klubu TFG wskazywała na potrzebę wykorzystania potencjału nowego obiektu poprzez długoterminowe partnerstwa komercyjne i wydarzenia przynoszące korzyści również miastu Liverpool. Stadion jest więc ważnym elementem szerszej strategii rozwoju przychodów i wzmacniania pozycji klubu.
W przypadku potencjalnego inwestora znaczenie ma nie tylko wynik sportowy pierwszej drużyny, ale również skala działalności komercyjnej, baza kibiców, prawa medialne, infrastruktura i perspektywy rozwoju przychodów. Nowy obiekt może zwiększać możliwości biznesowe Evertonu, ale jednocześnie wymaga skutecznego zarządzania kosztami i wykorzystania dostępnych powierzchni przez cały rok.
Nie podano jednak, jaką wycenę klubu rozważają obecni właściciele ani jak potencjalna transakcja wpłynęłaby na jego finansowanie. Nie wiadomo też, czy ewentualny nowy inwestor byłby zainteresowany przejęciem całkowitej kontroli, czy też współpracą z TFG w innej strukturze właścicielskiej.
Co dalej z Evertonem?
TFG deklaruje, że będzie rozpatrywać wyłącznie propozycje od podmiotów zdolnych do kontynuowania rozwoju Evertonu. Dla potencjalnych inwestorów może to oznaczać konieczność przedstawienia nie tylko atrakcyjnej oferty finansowej, ale także wiarygodnego planu dotyczącego przyszłości sportowej i komercyjnej klubu.
Na razie nie ogłoszono żadnej wiążącej umowy ani nazw zainteresowanych kupujących. Kolejne informacje będą zależeć od przebiegu rozmów i oceny dostępnych scenariuszy przez właścicieli oraz ich doradców.
Źródło: Everton FC